Z wizytą na Słowacji
Jesienią dałam się namówić znajomym na odwiedziny w Tatrach Niżnych, czyli łańcuchu górskim leżącym w całości na terenie Słowacji, na południe od głównego grzbietu Tatr Wysokich. Za bazę wypadową robił nam Liptowski Mikułasz, a raczej jego południowe przedmieścia, znajdujące się tuż przy wylocie Doliny Demianowskiej. Ceny noclegów w ciągu roku są tam bardzo zróżnicowane i zależą od sezonu turystycznego.
W pensjonacie, w którym nocowaliśmy, w październiku nocleg kosztował zaledwie 9 euro za osobę, podczas gdy w sezonie zimowym ten sam pensjonat oferował noclegi za 16 euro od osoby.
No ale wróćmy do wyjazdu. Jako że odwiedziny trwały 3 dni, 2 były poświęcone na zwiedzanie Niżnych Tatr, a ostatni na krótki wypad w Tatry Zachodnie.
Pierwszego dnia weszłam na Ostredok, czyli mały szczyt u podnóża Chopoka, oraz odwiedziłam Demianowską Jaskinię Wolności (jedną z największych jaskiń na Słowacji – pełen opis możecie znaleźć tutaj). Widoki z Ostredoka może głowy nie urywały, głównie ze względu na postępującą wycinkę, ale i tak nie żałowałam tego wejścia.

Drugiego dnia padło na wycieczkę na Krakovą Holę, na którą wspinałam się niebieskim szlakiem składającym się chyba z miliona agrafek. Trasa, którą wymyśliłam, okazała się okrutna… nie doceniłam ilości przewyższeń. I ledwo zdążyłam przed zmierzchem, więc nawet na fotografie nie bardzo miałam czas.


Co zobaczyć na Słowacji blisko granicy?
Gorąco polecam Spiski Hrad (jedno z największych założeń zamkowych Europy Środkowej), Pieniński Park (od strony słowackiej dłuższy szlak nad brzegiem Dunajca), Tatry Słowackie z Łomnicą i Gerlachem, Bardejów (UNESCO), termalne baseny w Vrbovie i Bešeňovej.
Czy słowackie korony to nadal waluta?
Nie — Słowacja przeszła na euro w 2009 roku. Na granicy nadal działają niektóre kantory wymiany, ale w sklepach i gastronomii płaci się w euro lub kartą.
Czy słowacka kuchnia bardzo różni się od polskiej?
Mniej niż się wydaje. Klasyki to bryndzové halušky (kluski z bryndzą i skwarkami), kapustnica (kapuśniak z kiełbasą i grzybami), pirohy z bryndzą. Różnice są bardziej regionalne niż narodowe — kuchnia Spisza i Orawy jest bardzo bliska wschodniopolskiej.