Skąd czerpać inspirację sportową?#1
Brakuje Ci motywacji do ćwiczeń albo nie wiesz, jak się do nich zabrać? Poniżej przedstawię kilka stron, po które sam sięgam, szukając inspiracji i porad treningowych. Kolejność przedstawienia jest przypadkowa i nie wiąże się w żaden sposób z tym, czy którąś lubię bardziej, czy mniej. Po prostu z nich korzystam:)
Duszpasterstwo Treningowe
Nazwa myli, więc od razu wyjaśniam: Duszpasterstwo Treningowe (https://duszpasterstwo.com.pl) to zwykły blog o treningu, a cała religijna otoczka bierze się stąd, że autor podpisuje teksty jako Duszpasterz. Z parafią strona nie ma nic wspólnego. Na jej łamach znajdziesz zarówno porady gotowe do zastosowania w kolejnym treningu, sylwetki znanych trenerów i sportowców, teksty o treningu siłowym, jak i pokaźną dawkę motywacji.
Blog snowboardowy Snow4Life

To dla osób, które uwielbiają snowboard. Blog prowadzony przez ekipę katowickiego sklepu snowboardowego, działającego od 2010 roku, skupia się… na snowboardzie i sportach pokrewnych. Chłopaki przeczesują chyba codziennie Internet w poszukiwaniu ciekawych materiałów, bo aktualizowany jest super regularnie:)
Link: https://snow4life.pl
Czy oglądanie sportu motywuje do treningu?
Bardzo zależy od osoby. Dla części odbiorców obserwowanie poziomu mistrzowskiego paraliżuje („nigdy tak nie będę”), dla innych jest paliwem. Badania nad transferem motywacji z mediów pokazują, że pomaga obserwowanie osób o podobnym wyjściowym poziomie sportowym, nie samych gwiazd.
Jakie polskie podcasty sportowe są warte uwagi?
Scena jest spora i zmienia się z roku na rok. Po stronie biegowej od lat działają podcast Bieganie.pl oraz „Czy tu się biega?” z MagazynBieganie.pl, po stronie siłowej — „Smart Workout – Trenuj Mądrze”. Przy wyborze kieruję się prostą zasadą: sprawdzam, czy prowadzący powołują się na badania i czy potrafią powiedzieć „nie wiem”.
Czy lokalny klub biegowy ma sens?
Tak — z dwóch powodów. Po pierwsze, struktura tygodniowa i grupowy rytm znacznie zwiększają regularność treningów. Po drugie, klubowi instruktorzy widzą cię na żywo i wcześniej niż appka wykrywają błędy techniczne. Większe miasta mają zwykle 5–10 sensownych klubów, ze składkami w granicach 50–150 zł miesięcznie.