Odkrycia i refleksje z wizyty na Kos – perle Dodekanezu
Wybierając się na Kos nie wiedziałem na co się nastawić. Z jednej strony wysepka jest dosyć mała – znacznie mniejsza niż położona na południowy zachód od niej Kreta, a z drugiej strony – znacznie mniej znana niż popularna w ostatnich latach Zakynthos. Wyjazd ten – zupełnie niepodobny do mojego standardu – był w formule All Inclusive. Kupiłem wakacje w dobrej cenie, a na miejscu – przy hotelu – wypożyczyłem samochód, żeby mieć możliwość nieco pozwiedzać okolicę.
Wybierając się na wyspę Kos, trzeba pamiętać o trzęsieniu ziemi z 21 lipca 2017 roku – wstrząs o magnitudzie 6,6 uderzył w wyspę w środku nocy. Najmocniej ucierpiało wtedy centrum stolicy, a ślady napraw – lepiej lub gorzej wykonanych – widać do dziś na murach i sufitach części budynków. Wyspa odbudowała się jednak szybko i nadal ściąga turystów z całego świata. Byłem tam w październiku, więc głównie zwiedzałem: zabytki, przyrodę i to, co zostało z lokalnej kultury. Oto kilka miejsc, które najmocniej utkwiły mi w pamięci.
Asklepiejon – ślad antyku
Wędrując po Asklepiejonie, czułem się jak część starożytnego świata. Te starożytne ruiny stanowią pozostałość po antycznym centrum uzdrowiskowym i wciąż robią wrażenie swoją monumentalnością. Z tarasów Asklepiejonu rozciąga się także malowniczy widok na otaczające go tereny – spokojna i lecznicza atmosfera tego miejsca jest odczuwalna nawet teraz.
Drzewo Hipokratesa – żywa legenda

W cieniu platanu, który według tradycji był świadkiem nauk ojca medycyny, poczułem spokój. Choć obecne drzewo jest potomkiem tego legendarnego platanu, miejsce to wciąż przyciąga uwagę swoją historią i tym, co symbolizuje. Jeśli planujesz wybrać się w to miejsce, to postaraj się przyjść rano. W godzinach popołudniowych, nawet „po sezonie”, panował całkiem spory ruch.
Wioska Zia – grecki klimat w każdym zakątku
W mojej pamięci Wioska Zia jawi się jako mozaika bielonych domów, zapachów lokalnych przypraw i zachodów słońca, które wydają się tutaj jeszcze piękniejsze. To dobre miejsce na wieczorny spacer i kolację w jednej z tradycyjnych tawern. Zia stanowi obowiązkowy punkt dla każdego, kto po raz pierwszy trafił do Grecji. Jeśli już jednak byłeś w podobnej miejscowości, albo – tak jak ja – byłeś już na Zakynthos, to możesz to miejsce odpuścić, a zamiast tego wybrać się np. do gorących źródeł Embros Thermae niedaleko stolicy wyspy.

Paradise Beach – kawałek rajskiej plaży
Plaża Paradise Beach na południu Kos to zdecydowanie jeden z tych piaszczystych zakątków, które sprawiają, że czas się zatrzymuje. Łagodne wejście do wody i dobre warunki do uprawiania sportów wodnych to tylko kilka z jej zalet. Do tego położenie z dala od hotelowych kurortów, które daje klimat „dziczy”. Po sezonie panuje tam spokój, jakiego trudno szukać na plażach przy hotelach.

Mylotopi – wyspa sprzed stu lat
Mylotopi w okolicach Kefalos zaskoczyło mnie połączeniem historii z nowoczesnością. To odrestaurowana zagroda z czterystuletnim wiatrakiem, piecem chlebowym, klepiskiem i tawerną, z widokiem na zatokę Kefalos. To tu poznałem dawne rzemiosło wyspy i lokalne produkty. Prezentowane eksponaty i opowieści o codziennym życiu mieszkańców sprzed stu lat przybliżyły mi kulturę wyspy w bardzo autentyczny sposób.
Kos to wyspa, która oferuje znacznie więcej, aniżeli zapowiada jej słoneczna i pełna plaż broszura turystyczna. Jeśli wybierasz się tam poza szczytem sezonu, weź samochód na cały pobyt – większość opisanych miejsc leży poza zasięgiem hotelowych autokarów, a to właśnie w historii, przyrodzie i lokalnym rzemiośle tkwi tu największa wartość.
Ile dni wystarczy na zwiedzenie Kos?
Pięć–sześć dni daje czas na stare miasto, Asklepiejon, dwie różne plaże (np. Tigaki na rodzinę i Kefalos na widoki) i jednodniowy wypad do Bodrum w Turcji promem. Dwa tygodnie to już urlop typowo plażowy z eksploracją trzeciorzędną.
Czy do Bodrum można popłynąć z Kos bez wizy tureckiej?
Tak, dla obywateli Polski i UE wjazd do Turcji do 90 dni jest bezwizowy. Prom z portu Kos Town do Bodrum kosztuje około 30–40 euro w obie strony, podróż trwa godzinę. Wymagany jest paszport, dowód nie wystarczy.
Co Kos ma poza plażami?
Asklepiejon — stary kompleks świątynno-medyczny związany z Hipokratesem, jedno z najlepiej zachowanych miejsc tego typu w Grecji. W stolicy zamek joannitów i platan Hipokratesa. Na zachodnim krańcu wyspy malownicze miasteczko Kefalos i wulkaniczne plaże o czarnym piasku.